Zgłoś naruszenie...
Wybierz jedną z poniższych opcji.
Ten komentarz dotyczy mnie lub znajomego:
atakuje mnie,
atakuje znajomego.
Komentarz dotyczy czegoś innego:
spam lub oszustwo,
propagowanie nienawiści,
przemoc lub krzywdzące zachowanie,
treść o charakterze erotycznym.
Odpowiedź do konkursu [x]
Uwaga! W odpowiedzi nie podawaj swoich danych osobowych i kontaktowych. Organizator konkursu skontaktuje się z Tobą jeśli zostaniesz zwycięzcą!


od: 
Zadeklaruj zamówienie produktu
[x]
Liczba sztuk:
Po zatwierdzeniu zamówienia zostaniesz przekierowany na stronę płatności.
zamawia: 
 
Panel

czteryem
"home is where my family is"

offlineczteryem blog budowlany - wyślij wiadomość - OBSERWUJ | Blog budowlany
Projekt: INDYWIDUALNY
17535 odwiedzin | wpisów: 111, komentarzy: 171, obserwuje: 53

12.08.2017 krajobraz po burzy...

autor: czteryem blog budowlany - wyślij wiadomość Dodaj wpis do ulubionych »

Rano zaczęły urywać się telefony.  Dzwoniła rodzina, znajomi i przyjaciele. Wszyscy pytali czy z nami wszystko ok, czy jesteśmy cali i zdrowi.  Nie do końca jeszcze świadoma skali wczorajszego zdarzenia popędziłam na działkę dokonać oględzin po wczorajszym armagedonie. To co zobaczyłam przypominało bardziej krajobraz jak z mad maxa a niżeli piękną dotąd okolicę.  Drzewa połamane jak zapałki albo kompletnie wyrwane z ziemi,  miejscami wogóle nie było lasu,  wszędzie porozrzucane gałęzie mniejsze i dość pokaźnych rozmiarów nawet wielki kasztanowiec pod którym zawsze z dziewczynkami zbierałyśmy kasztany na ludziki  leży smutno na środku ulicy pocięty już przez strażaków... Słupy elektryczne powyginane, linie pozrywane,  domy bez dachówek lub całych dachów,  zawalone stodoły,  poprzewracane billboardy,  walaja się śmieci. W radiu mówią o pięciu ofiarach śmiertelnych...  O nawałnicy nawet trąbie powietrznej.  W tym całym nieszczęściu nasz domek przetrwał. Na działce wiatr powalił nam jedną brzozę. Dach cały,  okna całe, w środku sucho... Mieliśmy wiele szczęścia i cieszę się choć wiem, że jestem w tym szczęściu wielce osamotniona... 

Fot. moje i pożyczone 

blog budowlany - mojabudowa.pl

blog budowlany - mojabudowa.pl

blog budowlany - mojabudowa.pl

blog budowlany - mojabudowa.pl

blog budowlany - mojabudowa.pl

blog budowlany - mojabudowa.pl

blog budowlany - mojabudowa.pl

blog budowlany - mojabudowa.pl

blog budowlany - mojabudowa.pl

blog budowlany - mojabudowa.pl

blog budowlany - mojabudowa.pl

blog budowlany - mojabudowa.pl

blog budowlany - mojabudowa.pl

blog budowlany - mojabudowa.pl

blog budowlany - mojabudowa.pl

blog budowlany - mojabudowa.pl

blog budowlany - mojabudowa.pl

blog budowlany - mojabudowa.pl

blog budowlany - mojabudowa.pl

blog budowlany - mojabudowa.pl

blog budowlany - mojabudowa.pl



Komentarze (8)
autor:wawka  dodano: 1 dzień temu
Dobrze, że domek przetrwał, bo jak widzę te zdjęcia to brak mi słów i dotychczas takie widoki tylko w filmach widziałam...na szczęście.
autor:wawka  dodano: 1 dzień temu
Te słupy elektryczne to jakaś masakra!
autor:wymarzonagienia  dodano: 1 dzień temu
Boże jedyny, coś strasznego. Dobrze że wam nic się nie stało.Pozdrawiam.
autor:renia126  dodano: 1 dzień temu
widzę, że ten las z filmiku krążącego w necie, to u Was... działo się wtedy, oj działo. Nas na szczęście obeszło bokiem, ale inne wioski na około ucierpiały... dla niektórych to szczęście w nieszczęściu
autor:mylka2015  dodano: 1 dzień temu
Zdjęcia jak z filmu, wyglada to strasznie. Wazę ze Wam nic się nie stało.
Tytuł: Dobrze,że jesteście zdrowi,cali i dom na miejscu...Boże kochany to się w głowie nie mieści
autor:maleksandra  dodano: 1 dzień temu
Serdecznie pozdrawiam!
autor:idaredka  dodano: 21 godzin temu
az trudno uwierzyć że te zdjęcia to rzeczywistośc
autor:kasiaimichal  dodano: 17 godzin temu
Zawsze uwielbiałam burzę,tej nocy pierwszy raz w zyciu modlilam się ze łzami w oczach o koniec tej wichury i całego świetlnego przedstawienia,gdy tylko ucichło około 2.30 włączyłam latarkę w telefonie i poszłam na budowę(za płotem się budujemy) wszystko było na swoim miejscu ale to co ujrzałam na ulicy przeszło moje wyobrażenia. Dzięki Bogu ze jesteście cali!

11.08.2017 próba generalna dachu

autor: czteryem blog budowlany - wyślij wiadomość Dodaj wpis do ulubionych »

To co się wydarzyło dzisiaj ciężko mi wogóle opisać bo jak żyję czegoś takiego nie widziałam.  O 22 zaczęło wiać,  niebo zaszło czarnymi chmurami i z oddali słychać było głuche,  jakby rozproszone grzmoty.  Z minuty na minutę robiło się coraz groźnej.  Za chmurami strzelały pioruny z taką częstotliwością,  że pomyśleć można by że to stroboskop. Wiatr już nie wiał,  on dął, unosząc różne przedmioty ponad ziemię i kładąc czubki drzew zupełnie na gruncie...  Potem lunęło. Przed oknem pojawiła się ściana deszczu widoczna lepiej w świetle błyskawic. Huk i złamany klon przed moim blokiem.  Na ulicy zgasł światła.  Najpierw kilka potem już cała ulica toneła w ciemnościach.  Karetki jeździły w tą i z powrotem.  Pomyślałam o dachu.  Dziś skończonym.  Napisałam do G.,  że mam nadzieję,  że nie widziałam mojej dachówki dziś po raz ostatni.  Odpisał,  że będzie dobrze. O wpół do pierwszej w nocy dostałam kolejnego smsa,  że dachówka jest na miejscu i blaszak też stoi, że mogę spać spokojnie. Pojechał i sprawdził. Widać też go to trapiło.  Chyba oboje odetchnęliśmy z ulgą... (fot. pożyczone - moje miasto na chwilę przed...) 

blog budowlany - mojabudowa.pl



11.08.2017 odbieramy dach

autor: czteryem blog budowlany - wyślij wiadomość Dodaj wpis do ulubionych »

Panowie dekarze przepadli na kilka dni. Dziś jednak pojawili się na budowie i wykonali parę kosmetycznych poprawek i wykończeń.  Kominy dostały kratki wentylacyjne i blachę na czapki.  Ogarnięto też trochę otoczenie. Zniknęły rusztowania i wózek do transportu dachówki na górę.  Z całości jestem bardzo zadowolona.  Tynkarze w środku gładzą ściany ale tam nie wchodzę,  nie przeszkadzam,  nie zapeszam.

blog budowlany - mojabudowa.pl

blog budowlany - mojabudowa.pl

blog budowlany - mojabudowa.pl

blog budowlany - mojabudowa.pl



10.08.2017 kładziemy tynki cd

autor: czteryem blog budowlany - wyślij wiadomość Dodaj wpis do ulubionych »

Dziś już na spokojnie,  bez ciśnienia. Chłopaki pracują bardzo szybko a przy tym dokładnie. Nie chciałam im przerywać pracy więc przyjechałam pod wieczór na budowę popatrzeć sobie na moje piękne gładkie ściany. I powąchać :) bo mokre tynki są zdecydowanie dla mnie jednym z piękniejszych zapachów :-D Góra już skończona :-D 

blog budowlany - mojabudowa.pl



Statystyki mojabudowa.pl
Liczba blogów:33646
Liczba wpisów:191473
Liczba komentarzy:817414
Liczba zdjęć:694132
Użytkownicy online:626
Moc: 14 kW
Moc: 10 kW
Moc: 18 kW